Górale na Start – Puchar Polski XCO #3 (UCI C2), Wałbrzych, 10.06.2018

Jeden z ważniejszych  wyścigów XC w Polsce. Na naszym podwórku mamy tylko trzy okazje do zgarnięcia międzynarodowych punktów UCI – Mistrzostwa Polski, wyścig Mai Włoszczowskiej w Jeleniej Górze  i właśnie Górale na Start w Wałbrzychu. Jednocześnie jest to pierwszy wyścig sezonu w naszym kraju, gdzie przyjeżdżają wszyscy czołowi zawodnicy z Polski. Dobra okazja do  przetestowania nogi przed MP, które odbędą się  już za trochę ponad miesiąc. Trasa również w TOP3 w moim rankingu – ciekawa, techniczna i bardzo wymagająca -niczego jej nie brakuje.

Na starcie wyścigu Elity Mężczyzn + U23 stanęło około 40-stu zawodników, w tym kilka osób z zagranicy. Chwilę po 15:00 ruszyliśmy.

Początek standardowo słaby w moim wykonaniu. Na pierwszy zjazd wpadam koło 20-stej pozycji. Tam kabaret – unoszący się kurz ogranicza widoczność do kilku metrów.  Podłoża nie widać wcale. Jakimś cudem omijam  sporą kraskę i cisnę dalej.

Stawka rozciąga się. Łapię rytm, jadę swoje. Zaczynam wyprzedzać, nogi kręcą się całkiem dobrze. Po trzech okrążeniach wchodzę do TOP10. Wszystko wygląda ok, aż do momentu, gdy  zerkam na tabliczkę z ilością okrążeń, które jeszcze musimy pokonać. W nogach już prawie 1h ścigania, spodziewam się tam cyfry „2”, a jest „4”. Dopiero połowa wyścigu  za mną….ałć.

Całe szczęście sił starcza do końca. Tempo jazdy utrzymuję na przyzwoitym poziomie. Na mecie melduje się na  8 pozycji, z kosmicznie długim czasem jak na standardy dzisiejszego XC – 1h 54min. TU wynki.

Wynik zadowalający. Strata czasowa do czołówki też ok. Śmiało mogę napisać, że to mój najlepszy start tego sezonu. Bez większych błędów technicznych, bez  defektów, z dobrym  samopoczuciem. Jest „światełko w tunelu”, pracuję dalej i zobaczymy co z tego się „wyrzeźbi” 🙂

Na koniec podziękowania dla Mariusz Piotrowski Bikes i Warszawskiego Klubu Kolarskiego za pomoc na boksach technicznych.

W najbliższy weekend lokalne ściganie na Pucharze Mazowsza! 🙂

 

fot. okładkowe: Bartosz Bober

 

2 komentarze

  1. Krzysztof Grzelczyk - 2 miesiące ago

    Szkoda, że nie widziałem tego wyścigu. Imponują mi rowerzyści, którzy dają radę nawet w tak złych warunkach.

    • Maciek - 2 miesiące ago

      Warunki bywają znacznie gorsze 🙂 Dziękuję za miłe słowa i zapraszam innym razem. Na Dolnym Śląsku jest sporo wyścigów tego typu, a każdy kibic przy trasie jest bardzo mile widziany 🙂 Na pewno warto odwiedzić Jelenią Górę – 22 września odbywa się Jelenia Góra Trophy, gdzie startuje m.in. Maja Włoszczowska. Tydzień później jest Puchar Polski obok Wałbrzycha w Boguszowie (druga edycja Górali na Start)
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *