Puchar Mazowsza, Legionowo, 16.09.2018

Czasem  zastanawiam się, czy warto poświęcić połowę dnia na lokalny wyścig, czy nie lepiej wyjść na swój mocny trening, zrobić robotę i mieć resztę dnia dla siebie. Kolejny raz przekonuje się jednak, że nawet na tak mało znaczących zawodach, jestem w stanie „zagiąć się” bardziej i dać z siebie więcej, niż na jakimkolwiek treningu.

Takie zawody jak Puchar Mazowsza traktuje treningowo, co wcale nie oznacza, że się nie ścigam, że nie jadę na 100%. Treningowe potraktowanie wyścigu wiąże się raczej z tym, co robiłem na kilka dni przed. W dużym skrócie treningowy start, to start na zmęczeniu, na „na zamulonej” nodze po mocnym okresie.

Wyścig wyszedł bardzo fajnie. Od początku oderwałem się z twórcą trasy – Karolem Ostaszewskim i razem pokonaliśmy pierwsze 20min. W pewnym momencie podkręciłem tempo i zrobiłem kilka sekund przewagi. Na tak krętej trasie jak ta w Legionowie, naprawdę nie było to łatwe. Czułem się przyzwoicie – zarówno fizycznie, jak i technicznie. W rezultacie wygrałem wyścig z dość bezpieczną przewagą. TU wyniki.

Dobre ściganie, ciekawa trasa i świetna pogoda jak na połowę września. Wypad do Legionowa bardzo udany. Nie obyło się jednak bez kolejnej samochodowej przygody. Tym razem zakopałem się Fiatem Ducato Maxi (auto z wypożyczalni, ponieważ Transit w naprawie) podczas wyjeżdżania z piaszczystej drogi. Dość szybko z pomocą przybyło pięciu Białorusinów. Początkowo myślałem, że chcą mnie zbić i okraść, ale ich intencje okazały się być zupełnie odwrotne. Goście, którzy raczej nie wzbudzali mojego zaufania po samym wyglądzie, okazali się być szalenie pomocni i mili. Ich zaangażowanie w akcje odkopania auta przerosło moje oczekiwania. Po 1h walki pięciu silnych chłopów (ja nadzorowałem, ktoś musiał) , mogłem ruszyć w dalszą podróż swoją „ciężarówką”. Lekcja życia z cyklu „nie oceniaj książki po okładce” zaliczona. Na wszystkich Białorusinów też patrze teraz jakoś inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *