• 6 maja 2019

Występy podopiecznych – kwiecień 2019

Występy podopiecznych – kwiecień 2019

1024 681 Maciej Jeziorski - Trener i zawodnik kolarstwa

Cykl wpisów podsumowujący miesiąc startowy niektórych z  moich podopiecznych.  O sukcesach, porażkach, kilka przemyśleń treningowych. Krótko i na temat. Zapraszam.

 

Kwiecień – dla wielu początek sezonu. Po długim okresie przygotowawczym pierwsze starty zawsze są związane z dużymi emocjami, stresem, niepewnością.

W sezon  dobrze wchodzi Konrad Czabok . TOP 5 w zagranicznych wyścigach UCI C1 (Austria, Słowacja), wygrana na Pucharze Polski w Białymstoku (foto), ściganie we Włoszech na wysokim poziomie (szosa). Tak naprawdę tego się spodziewaliśmy. Waty na treningach poszły w górę, do tego weszło sporo pracy siłowej. Widać efekty. To nasz trzeci rok współpracy. Duży komfort dla mnie jako trenera – organizm Konrada znam już naprawdę nieźle. Tu nie ma przypadków – Konrad to bardzo poukładany chłopak. Sam dzwoni po wyścigach, zawsze zostawia komentarz po treningu, sumiennie robi robotę, dba o wszystkie aspekty związane z treningiem. Efekty widać. Idziemy do przodu. Fajnie

Nie zawsze jest tak kolorowo. Po drugiej stronie Michał Lachowicz – również współpracujemy trzeci rok. Również sumienny chłopak, który ma już za sobą dobre wyniki (TOP 5 Olimpiada Młodzieży 2017) W trakcie przygotowań coś siadło. Dołek miał miejsce na początku zgrupowania w Hiszpanii. Czasem ciężko znaleźć bezpośrednią przyczynę, pomimo dokładnej analizy i wielu danych. Można się tylko domyślać, przypuszczać. Początek sezonu jest ciężki, ale jestem pewny, że wrócimy na właściwe tory.

Wiktor Gindorowicz zajmuje czołowe lokaty w pierwszych edycjach Maratonów Kresowych (6 i 3 OPEN) Progres w watach jest wyraźny i to widać na maratonach. XCO to już trochę inna bajka. Wiktor próbuje swoich sił na Pucharze Polski XCO w Białymstoku. Pierwszy start od kilku lat na XCO i od razu „z grubej rury” – z licencją Elity. Przyjazd bez dubla można uznać za przyzwoity jak na początek. Ważna impreza – Akademickie Mistrzostwa Polski zakończone na 18-tym miejscu. Przyzwoicie, ale ambicje były trochę większe. Walczymy dalej.

Szymon Lachowicz wygrywa swoje wyścigi na PP XCO, Patrycja Piotrowska  powoli wraca po chorobie, Tomek Maksymowicz zalicza niezły debiut na maratonie w miejscowości Warchały (8 miejsce Open). Inni również dzielnie walczą, nie tylko na zawodach.

Kolejny wpis tego typu za niecały miesiąc. Hej.

 

fot. Okładkowe: Puchar Polski MTB

Dodaj komentarz