• 11 marca 2021

Skuteczny trening = trening prosty i dopasowany

Skuteczny trening = trening prosty i dopasowany

Skuteczny trening = trening prosty i dopasowany 1024 1024 Maciej Jeziorski - Trener i zawodnik kolarstwa
Na grupie na FB, którą mam przyjemność prowadzić –  “trening w kolarstwie – kącik wiedzy”, zadałem jakiś czas temu następujące pytanie:
Jak myślicie, która struktura treningu jest łatwiejsza do skutecznej kontroli adaptacji fizjologicznych ? 🙂
Zdecydowana większość odpowiedzi była poprawnych – nr1.
Poniżej tłumaczę, dlaczego właśnie nr.1 👇
“Najbardziej wierzymy w to, o czym mało wiemy” – gdzieś kiedyś zetknąłem się z takim powiedzeniem. Akurat dotyczyło teorii spiskowych…ale trochę podpasowało mi pod ten temat 🙂
Wierzymy, lub chcemy wierzyć, że są jakieś magiczne sposoby na szybkie zwiększenie naszej dyspozycji sportowej.
Chcemy wierzyć, że istnieją jakieś tajne jednostki treningowe, które błyskawicznie zwiększą nasze osiągi sportowe.
“Na pewno jest jakiś szybszy sposób, niż wieloletni i systematyczny trening”…Dzisiejszy świat przyzwyczaił nas do takiego myślenia. Chcemy tu i teraz.
Mamy również cały rynek rozmaitych koncepcji treningowych, które takie myślenie wykorzystują.
W taki sposób powstają niezwykle skomplikowane w swojej strukturze jednostki treningowe, których jeszcze nikt wcześniej nie wymyślił. Milion powtórzeń różnego rodzaju w trakcie jednej jednostki mają wzbudzić efekt “WOW” i myśl “nie no, to jest tak skomplikowane, że musi działać”.
Prawda jest jednak taka, że w zdecydowanej większości przypadków, im prościej, tym lepiej. Lepiej przede wszystkim dlatego, że łatwiej o kontrolę całego procesu treningowego.
Trudność skutecznego przeprowadzenia całego procesu tkwi przede wszystkim w dostosowaniu środków treningowych do konkretnego przypadku (osoby, zawodnika). To już jest ogromne wyzwanie. Dodatkowe komplikowanie sprawy w postaci miksowania powtórzeń opartych na różnych systemach energetycznych w trakcie jednej jednostki, wprowadza dodatkowy chaos, nad którym bardzo trudno zapanować.
Odpowiedź zagadki to oczywiście struktura nr.1
Czy to oznacza, że nr.2 jest złym treningiem? Niekoniecznie. W przypadku gdy ktoś potrafi nad tym zapanować, zna zastosowanie, wie co robi, to super. Jest to jednak bardzo trudna i ryzykowna ścieżka 🙂
Ja tu się trochę wymądrzam, ale z palca tego nie wyssałem.
Uczę się od lepszych i mądrzejszych:
👉 Florian Vogel – jeden z lepszych kolarzy górskich XCO ostatnich lat, dziś przede wszystkim trener w kadrze Szwajcarii:
“Want to ride your bike faster and get into Form but not sure which intervals to do? Following a few tips from our own experience: We believe that interval training is sold unnecessarily “complicated” and misused as a marketing tool by many coaches – true to the motto “the more complex the designed interval the more competent the coach“! A look at the current state of sports science on the subject of interval training quickly shows that complex is not always better and can actually have a negative impact on performance. Based on the facts, it quickly becomes clear that training intensity and duration (the so-called “time in zone”, i.e. the sum of all completed loads; 4×8′ = 32′) has an essential influence on the success of a training the intervention. The design of an interval unit should therefore essentially aim to optimize the “time in zone” total duration (< 60min. FTP, < 30min VO2max) and thus enable the greatest possible physiological adjustment effects. So when planing intervals ask yourself following questions: . . – Which training phase am I in? . . – Which physiological parameters do I want to improve with my training intervention?. . – Is the chosen training intensity suitable for this?. . – Will the selected interval design help me achieve the desired optimal total time (time in zone approach)?. . – Is the chosen interval method constant makeable over a longer period of time? I hope this helps”
👉Stephen Seiler – profesor, naukowiec, twórca koncepcji treningu spolaryzowanego i wielu publikacji naukowych z zakresu treningu w sportach wytrzymałościowych:
“Training is not rocket science. Champions become champions by doing the work over time. Unfortunately, the fitness industry makes money by constantly churning and creating “new short cuts” to a fitter body, or faster 10k. These can be very enticing and distracting from the proven pathway to success. You build the pyramid with regular training, slowly building up the training frequency and duration your body can absorb without excess fatigue and injury” (polecam cały wywiad –>https://sirenamelia.wordpress.com/…/interview-with…/)
Jeśli masz przemyślanie w tym temacie, to daj znać w komentarzu.
Pisz śmiało na trening@jezior.bike w przypadku, gdy wolisz bardziej prywatną formę komunikacji 🙂
Interesują Ciebie zagadnienia związane z treningiem –> dołącz do grupy na FB, gdzie dzielę się swoją wiedzą oraz materiałami, które w mojej ocenie są wartościowe i przydatne.
Pzdr! 🙂

Dodaj komentarz